„Szybka” robota okazała się nie taka szybka, a miejsce pęknięcia rury wcale nie takie oczywiste. Po przebiciu się przez 40cm zbrojonego betonu, wyciek został znaleziony po drugiej stronie 😅.
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i rura oraz kran zyskały dodatkowe docieplenie, żeby przy lekkich przymrozkach problem się nie powtórzył.