Zimowa pogoda nam nie straszna. Radzimy sobie w każdych warunkach.
Rozbiórka, ale inna niż wszystkie – ściany nośne budynku i tak już w kiepskim stanie musiały zostać nienaruszone, więc zdecydowaliśmy, że działamy bez użycia ciężkiego sprzętu.
250m2 zabudowy, 350m2 dachu, kilka tysięcy sztuk odzyskanej dachówki, setki metrów skutych tynków i 15 dni ciężkiej pracy. 💪💪